piątek, 16 maj, 2008 by szamotanina
dni spędzane w bibliotekach pachnących papierem, papierem i potem
w poszukiwaniu wiedzy tajemnej pośród setek zapisków i notatek na mankietach
i ludzie! och oni wszyscy! wy ludzie!
człowiek się masturbował w pociągu! a nikt nie widzi! nie chce widzieć!
człowiek się przewrócił na ulicy! a nikt nie podbiegł, nie pomógł wstać! nie chce pomóc!
człowiek się zabijał na oczach tłumów! i wszyscy się zgorszyli i rozeszli
książki i książki o ludziach, ludzie o książkach
wreszcie ekranizacje! adaptacje książki o filmie na podstawie filmu o książce
i gdzieś w tych zawiłych miejscach zostały smaki raju malinowego,
kawy i białe kawy. może z cukrem, może z papieroskiem
zostały
-czemu się cofasz?- zapytał los, który mnie właśnie znowu wydrwił
-żeby wziąć rozbieg i wejść w kolejny zakręt życia!
-bo życie to nie prosta droga- dodałaś
Tagi: barcelona 2008 love
Napisane w sick | 1 Komentarz »
wtorek, 13 maj, 2008 by szamotanina
Marta stoi przed wielkim lustrem w salonie Marcina. Zmywa makijaż i tak już rozmyty od łez.
-Czemu płaczesz?
-Zawsze, kiedy myję twarz, zdaje mi się, że ją sobie zetrę. Wyczyszczę tusz z rzęsami, podkład ze skórą, szminkę z ustami i róż z policzkami.
-Paranoja.
-Kiedy się maluję, to jakbym malowała po białej kartce papieru. Raz dodam sobie więcej zmarszczek, potem trochę zmażę. Kolor oczu wybiorę pod kolor cieni do powiek. A wargi, czasami pociągnę za daleko kreskę i już mam wielkie. Potem dokleję sobie gęste rzęsiska, i lekkim pędzelkiem pociągnę brwi. Najgorzej z piegami, nigdy nie pamiętam, w którym miejscu były dzień wcześniej, maluje na wszelki wypadek więcej, potem zmywam, jak jest za dużo.
Marcin staje koło niej, ich spojrzenia spotykają się w lustrze.
-A nos?
-Czasami lepię z ciastoliny, czasami pudruję.
Tagi: nocny lot fragment me 2008 barcelona
Napisane w sick | 1 Komentarz »
poniedziałek, 12 maj, 2008 by szamotanina
znudzony samym sobą
i innymi też
między innymi
zaczynam nowy rozdział
i nie ważne gdzie jesteś! to i tak cię kocham!
Tagi: new me 2008 barcelona love
Napisane w sick | 1 Komentarz »